Jak się pisze radość?

Radości się nie pisze – nawet się jej nie opisuje – patrz „nieopisana radość”. Słowa chyba nie są w stanie oddać czegoś tak ulotnego. Ja, jak ten znany miś – na pewno mam za mało rozumku i nie dość wyobraźni aby radość przelać na papier – ale jednocześnie nie przypominam sobie żadnego trafnego jej opisu, dokonanego przez któregokolwiek ze znanych mi autorów. Sądzę, że język nie ma wystarczająco bogatego słownika by trafnie […]

Bajka o żurawiu i…

W pewnej krainie – zwyczajowo położonej za siedmioma górami, siedmioma rzekami i ogromną ilością lasów, było jezioro. Nie, nie było tam krasnali, księżniczek i innych tego typu stworów. A jeśli były, to nie ma to znaczenia dla naszej opowieści. Było jezioro. Właściwie to staw. Staw miał swoją nazwę – miejscowi nazywali go… Stawem. Nikt nie twierdził, że miejscowi grzeszą pomysłowością. Staw był zapuszczony. Od dawna nikt nie hodował w nim […]

Słowo się rzekło, a kultura wymaga

Ponownie rzecz o smokach, dziewicach i innych mitycznych stworach. Jakiś czas temu obiecałem, że wrócimy do tematu kultury politycznej. Obiecałem… To właściwie można uznać za groźbę – może nawet karalną. Skoro jednak słowo się rzekło, to ciągnę kobyłkę do płotu. Ponieważ z kolei ktoś wypomniał mi moje wykształcenie, podejdę do zagadnienia nieco poważniej niż miało to miejsce w przypadku wpisu Poprawność polityczna. Nie musisz się jednak obawiać – aż tak poważny […]

Bestseller

Uwaga, piszemy powieść! Pierwszą część serii – rzecz jasna – inaczej nie ma sensu zaczynać. Nie będzie to jedna z tych rozwlekłych, zagmatwanych opowieści, w których przez pięćset stron czytelnik nie wie o co chodzi i kto właściwie zginął – bo o poznaniu zabójcy przestał marzyć już na stronie dwusetnej. Nie, zajmiemy się powieścią, być może najkrótszą z tych, które czytałeś, a na pewno najkrótszą z tych, które ja napisałem (chyba […]

Meeting

Cześć, mam na imię Tomek. Od trzydziestu pięciu lat jestem grubasem. Nie jestem anonimowy. Ciężko ukrywać nadwagę nie wspominając o otyłości. Zanim ktoś pozna moje imię, doskonale wie co ma myśleć na mój temat. Jestem grubasem od zawsze – a przynajmniej od kiedy pamiętam. Stan, o którym piszę nie wynika z problemów hormonalnych, niedoczynności czy nadczynności czegokolwiek poza przysadką lenistwa i gruczołem łakomstwa. Własnoręcznie, sukcesywnie podnosiłem wartość energetyczną swoich posiłków, zmniejszając łączną […]

Zapach kobiety

No, proszę Państwa! Zrobiło się niebezpiecznie. Tytuł, co prawda, napisał się sam ale teraz troszkę mi nieswojo. Można oczywiście spróbować napisać kolejną powieść biograficzną w stylu “50 twarzy M. Reja”, czy inne soft porno wpisujące się w stylistykę serii Harley Quin. Może i można, ale nie mam wystarczająco wybujałej fantazji a i talentu nie wystarczy do rozpalenia diody, nie mówiąc o rumieńcu podniecenia na twarzyczkach pensjonarek. Nie będzie to również praca naukowa. […]

Moby Dick a prace ziemne

Pamiętasz filmik, który swego czasu krążył po Sieci, o martwym wielorybie, wyrzuconym na plażę? Jakiś nieszczęśnik, w przypływie fantazji, uznał za doskonały, pomysł przebicia wzdętego gazami gnilnymi truchła . No cóż, nie trzeba wielkiej wyobraźni aby domyślić się, co nastąpiło potem. Eksplozja była tak wielka, że trzy okoliczne wsie zmiotło z powierzchni a wspomniany nieszczęśnik, o ile całe zajście przeżył, nie pozostał już tym samym człowiekiem, równie swobodnie […]

Amputacja całkiem zdrowej ręki a odkrycie brązowego karła

No i się zagalopowałem. Pomimo złożonej deklaracji, muszę się do czegoś przyznać. Nie jest mi wszystko jedno. Staram się jak mogę ale jednak mi nie wychodzi. Twierdziłem, że brak decyzji jest najgorszą decyzją. Nie wiem czy to nieprawda, jest jednak temat, w którym nie potrafię dokonać wyboru i podjąć… no właśnie, decyzji. Nie są to kwestie fundamentalne. Choć z każdej strony wkładają mi do głowy, że są  kluczowe dla mnie, dla nas i nawet […]

Zachwytom nie było końca

Pewnie, że tak. Jeszcze długo przed wyznaczonym terminem porodu, Młody był pępkiem i ósmym cudem świata. Pamiętam jak prawie się popłakałem (prawie… oczywiście…), gdy podczas badania USG zobaczyłem na monitorze klawiaturkę kręgosłupa. No przecież to był najpiękniejszy kręgosłup na świecie. Nikt nigdy nie miał i mieć nie będzie takiego pięknego… No może ewentualnie nasze kolejne dzieci (póki co jedynie w mglistych planach). Potem było już tylko gorzej. […]

Poprawność polityczna

Poprawność polityczna jest super! Poważnie, wcale się nie zgrywam. Nic tak nie zamula oceny “prelegenta” jak jego “nowomowna”, gładka jak jedwab wypowiedź miękko traktująca o równości, partnerstwie, prawach i poszanowaniu. Zabawne jest to, że aby poprawność polityczna była rzeczywiście POPRAWNA, za każdym razem trzeba dostosowywać do audytorium to, kogo dotyczą poszanowanie, równość i partnerstwo. A zwykle oczywiście będą dotyczyły właśnie większości zebranych audytorów. No i tu […]

Chiralność

Chiralność (gr. χειρ / cheir – ręka) – cecha cząsteczek chemicznych przejawiająca się w tym, że cząsteczka wyjściowa i jej odbicie lustrzane nie są identyczne i, podobnie jak wszystkie inne obiekty chiralne, nie można ich nałożyć na siebie na drodze translacji i obrotu w przestrzeni. Czy wiesz, że wszyscy dookoła Ciebie (nawet ci, którzy widzą Cię po raz pierwszy) wiedzą dokładniej niż Ty sam, jak wygląda Twoja twarz? […]

Moja Ameba

Piosenka rewelacyjna!!! Choć zupełnie niezwiązana z tekstem. Tak chyba nawet lepiej. A tekst a jak zwykle o polityce, magii, alternatywnych metodach uzdrawiania, usuwania sierści z dywanu oraz o Kreciku – zatem serdecznie zapraszam. Od razu ostrzegam – każda reakcja jest dla mnie prowokacją do wklejania kolejnych tekstów, zatem zastanów się dwa razy zanim “lajkniesz”… Aby coś osiągnąć musisz opuścić strefę komfortu. Aby czegoś doświadczyć czy po prostu […]

Kwestia czasu

Jest dziewiętnasta. Wiosna – więc jeszcze jasno. Młody bawi się kolejką elektryczną, Anka rozpręża mózg po kolejnym dniu rozpatrywania spraw narodzin i śmierci. Gdzieś w międzyczasie, cichutko, umknęło siedem lat. Naturalna sprawa. Ludzie się poznają, zakochują w sobie, decydują się być razem a potem samo leci. Są dla siebie dobrzy albo nie. Dbają o to, co mieli szczęście spotkać albo nie. Są radości, smutki, […]

“Nienasze” zwycięstwo

Wczoraj ktoś opublikował na swojej ścianie materiał o “reparacjach wojennych” na rzecz Wielkiej Brytanii (w kontekście udziału polskich jednostek w walkach o Anglię). Wszyscy wiedzą jak łatwo mnie sprowokować, zatem niech was nie dziwi, że i tym razem przypomniałem sobie, że przecież moja szuflada również ma opowiadanie na ten temat. Pozwolę sobie zatem przedstawić poniższą kartkę z kalendarza. Głupio się przyznać ale piosenka, którą właśnie udostępniam jest dokładnie o tym […]

Z życia żuka vol. 1

Jeszcze jeden wydłubany gdzieś za długi, wydumany tekst o niczym – a piosenka fajna Z cyklu „Z życia żuka”. Odcinek pierwszy i jedyny. Tak, to krótki cykl. Żuk jest mężczyzną albo kobietą, w pewnym wieku. Właśnie kończy (przedłużający się dziwnie) okres dojrzewania, wchodzi w kryzys lub zaczyna którąś z pauz. Ma wyższe wykształcenie – studia ledwo skończył lub skończył je z wyróżnieniem. Być może ma dwa […]