Czorny Łeb

Dość marudzenia! Świat nie lubi malkontentów. Świat co do zasady nikogo nie lubi. Na każdym kroku stara się zredukować liczbę istnień do niezbędnego minimum. Ale! Oczywiście, jest ale. Ten sam świat wyhodował na swoim ciele człowieka. Taki drobnoustrój, który dzięki selekcji naturalnej wyewoluował (lub jak wolą niektórzy, od razu był jaki jest), czyli stał się człowiekiem sapiącym. Większość z nas – ludzi (śmiem się […]

Sok z Żukiem

Pamiętasz dzielnego Żuczka, który w trudzie i znoju, toczył kulkę gno… ku chwale Najwyższego – Budynku na ulicy Bankowej? Pisałem o nim dokładnie rok temu. Żuk nie umarł, wiecznie żyje – jak Lenin. Toczy kulkę dzień za dniem, piętro za piętrem. Od poniedziałku do piątku. Jak dobrze naoliwiony mechanizm. Nie zatrzymuje się, nie zwalnia nawet. Robi, co do niego należy. Czy widzi sens w swojej działalności? A czy sens jest mu do czegoś […]

Taka mała transgresja

Blog to jest miejsce dla tych wszystkich wkurzających, małych, zakompleksionych trolli, które zawsze się odzywają niepytane. Blog i parlament. No ale piszę o blogu bo w tym zakresie jestem bardziej wiarygodny. Jeśli więc na niczym szczególnym się nie znasz, nie jesteś w stanie zainteresować sobą kogokolwiek na dłużej niż trzy sekundy (podobno właśnie tyle trwa to legendarne pierwsze wrażenie), jesteś brzydki, jąkasz się, nie masz powodzenia, a przy tym […]

Doświadczony hebel odłożony na strugnicę

Niedawno otrzymałem wiadomość od Koleżanki. Piszę Koleżanka, żeby nie było – bo historia ma charakter dość intymny jednak. Ale sami się przekonacie za chwilę. Padło pytanie o rozmiary moich ubrań – no, nie mówiłem? – bardzo intymna sytuacja. No kurczę, o co chodzi? Wciągnąłem brzuch – choć i tak nikt nie widział bo rozmowa wszak na łamach Messengera. No dobra, myślę sobie, kłamać nieładnie a i z zaskoczenia mnie wzięła. Odpisałem […]

Długi trzeba spłacać

Pan Korecki, Korecki de domo. Z mamy, de domo Flaszyńskiej. Oj, ileż uciechy miała gawiedź, gdy tatulo pana Koreckiego z panną Flaszyńską ogłosił zaręczyny. Cała ulica huczała wprost z rozbawienia, przekazując lichy dowcip o efekcie mariażu koreczka z flaszeczką… Efektem zaś tego mariażu była wspólna własność kamienicy państwa Koreckich, usytuowanej właśnie przy ulicy Centralnej oraz Florian – syn Państwa Koreckich. Florian był […]

Po co komu faceci?

Nie jestem feministką. Nie jestem feministą. Pytam, jak zwykle – bo nie wiem. Może ktoś udzieli mi odpowiedzi? Rola mężczyzn w dzisiejszym świecie jest niejasna. Założenia biologiczne oczywiście uzasadniają naszą egzystencję… ale… Wysłuchałem niedawno interesującego (nie jakoś wybitnie ale jednak dotrwałem do końca) wykładu na temat: Czemu obecnie mężczyźni są potrzebni bardziej niż kiedykolwiek. Ja nie jestem specjalnie bystry, wyłapałem więc tylko tyle, że mężczyzna jest potrzebny […]

Swastyka? Dziękuję, nie palę

Abstrahując od wszystkiego, ale czym trzeba być, żeby w jednym toaście pić zdrowie Polski i hitlera (nie sądzę aby toast mógł wpłynąć na jego kondycję zdrowotną a mała litera zastosowana celowo). Tyle ode mnie. Nie zamierzam rozwijać tematu, tym bardziej, że to jest kolejna debilna wydmuszka. Jeżeli cały ruch neofaszystowski miałby się sprowadzić do tego nieszczęsnego filmu z obchodów urodzin Adolfa… to nie mielibyśmy się zupełnie czym przejmować. Przy okazji, […]

Trzy cnoty… nie wieźcie!

Wszyscy znamy te trzy mądre małpki. Czemu małpki są mądre? Bo wiedzą, czego nie należy. Nie należy zatem widzieć – czego nie należy, słyszeć – jak wyżej i mówić, gdy to może zaszkodzić. No tak, jakże to słuszne. Można by dodać, że nie należy robić głupich rzeczy i chyba byłby komplet. Czemu rzeźba trzech małpek, nazywana jest często „trzema cnotami niewieścimi”? Bo co, bo małpki? Taka […]

Czarna fala

Wiem, wiem. Już o tym pisałem. Codziennie jednak pojawia się nowy smaczek i nowy powód, żeby chwycić się za głowę. No i tak się chwytam i trzymam ale nie pomaga. Twórcy „Seksmisji” chyba nie zdawali sobie sprawy jak prorocza jest kreowana przez nich wizja. Oto bomba „X” likwiduje osobników płci męskiej, dzięki czemu kończy się odwieczny problem sprytnie zawarty w haśle „Samiec – Twój wróg”. Nie mężczyzna, facet czy chociażby […]

Na szczęście! Na zdrowie! Na ten Nowy Rok!

Nowy rok. Czegoś by się chciało. Coś by człowiek… hmmm… No właśnie. Nowy rok, nowy ja – jak głosi nowomodny slogan. Wiem, że to dopiero początek roku, ale nauczony doświadczeniem – prawie „trzydziestosześcioletnim”, śmiem twierdzić, że taaakiego wała. Nie zmuszę się do wyciskania potów na siłowni (nie mówię, że siódmych – nawet pierwszych nie zamierzam). Dieta? A co złego w mojej dotychczasowej diecie? Poza tym chudy już byłem, nie podobało mi […]

Cicha i święta… oby

Cicha noc, Święta noc… To za chwilę. Na razie praca, uszka, makowiec, śledzie, barszcz (być może nawet kiszony)… Być może to już, a może dopiero za chwilę. Gonitwa, praca, zakupy… Pieniądze – przeciekające przez palce i wsiąkające jak krew w piach. No ok, może ktoś się ucieszy z nowych skarpetek albo najnowszej książki Johna Kowalsky’ego „Planowanie budżetu domowego dla opornych”. Przynajmniej będzie ładnie wyglądała na półce – […]

Nie lubię?

Nie lubię gejów i lesbijek. Zanim część z Was mnie zlinczuje a inni zaczną gratulować odwagi w wyrażaniu opinii, dokończę swoją myśl. „Nie lubię” oznacza, że nie ma między nami miłości. To tak jak z ciemnością – nie jest przeciwieństwem światła tylko jego brakiem. Żeby jeszcze dokładniej wyjaśnić mój punkt widzenia dodam, że chociaż nie lubię gejów i lesbijek, to nie ma ani jednej osoby homoseksualnej, którą mógłbym wskazać z imienia i powiedzieć, że darzę ją […]

Chleba naszego powszedniego…

Kilka lat temu przyszło mi do głowy, że mało umiem. Niby wiem sporo na różne tematy. Kilkanaście lat różnych szkół, trzysta lat samokształcenia w przeróżnych dziedzinach, strumieniowanie danych na poziomie komórkowym i tak dalej. Ale mimo to, mało umiem. Doszedłem do wniosku, że wiele praktycznych umiejętności naszych babć i dziadków, skutecznie zignorowaliśmy, zdając się na łaskę lub też częściej niełaskę wytwórców przemysłowych dóbr wszelakich. Gdy zapytać dzieci w przedszkolu, […]

Nie-perfekcyjny pan domu

Jest kilka szkól prasowania męskich koszul. Podstawowy podział dotyczy sposobu zaprasowywania rękawów. Jedna grupa preferuje prasowanie rękawów “w kant”, druga twierdzi natomiast, że to obciach i z pietyzmem rozprasowuje rękawy “na okrągło”. Rzecz gustu i nie ma to większego znaczenia dla eleganckiego mężczyzny, który i tak rękawy będzie miał ukryte pod marynarką – co innego mankiety – te oczywiście z rękawów marynarki powinny wystawać, więc warto zastanowić się […]

Nie bądź rura

Ech, jeszcze mi się krew ścina, gdy o tym pomyślę. Jak powszechnie wiadomo, nieszczęścia chodzą stadami. Niżej opisane zdarzenia nie są przykładem nieszczęścia. Nic złego nikomu się nie przytrafiło, wszyscy wyszli cało i nawet na zdrowiu nikt specjalnie nie podupadł – no może ja, na zdrowiu psychicznym – o ile mogło się w tej kwestii cokolwiek jeszcze pogorszyć. Zatem nie będzie o nieszczęściu ale o galopującym stadzie upierdliwości rzeczy nieożywionych. […]