Sza i konik polny

1

Witaj rycerzyku w swoim ślicznym zielonym chitynowym pancerzyku – rzekła sza do konika polnego.

Konik niespiesznie obrabiał żuchwami zielsko szczawiu i nie zwracał bynajmniej uwagi na pasożyta.

Mogę być twoja bo już nie jestem gnidą – drążyła temat sza.

Konik popatrzył w niebo i powiedział: rozumiem, że dziura ozonowa, że ptasia jest grypa, ale dopóty dzban wodę nosi… i urwał łeb szy.

Babcia skończyła opowiadać bajkę, a duże dzieci siedziały jeszcze chwilę zaskoczone.

To już koniec? Jaki z bajki morał? Jak konik głodny to zły? – pytały chórem. Ooo, to zależy od waszej wyobraźni – podpowiedziała babcia.

Chyba chodzi o to, że system emerytalny jest do dupy – zastanawiał się głośno łysawy grubasek wiercąc się nerwowo.

No i to globalne ocieplenie ważne jest – wystękała farbowana laleczka-blondyneczka.

Oj dzieci, dzieci uśmiechnęła się babcia ukazując sztuczne zęby. To odwieczna walka pomiędzy płciami, Wenus kontra Mars i tyle. Czyli prawo dżungli zadziałało bezbłędnie jak zwykle. No i zadziałała też niewidzialna ręka rynku! Teraz już darli się wszyscy, chcąc przekonać do swoich racji pozostałych. Każdy miał dobry pomysł na morał.


Tak moi drodzy czytelnicy może wyglądać spotkanie szkoleniowe liderów w wielkich i nieco mniejszych korporacjach.

Rolę babci może pełnić trener wewnętrzny lub specjalista psycholog, a dzieci jak to dzieci są duże ale czy rozumieją o czym mówią?

Braliście może udział w takim spotkaniu? Jeżeli nie, to serdecznie polecam. Po szkoleniu przekonacie się, że dzięki stężonej dawce motywacji, zwiększył się wasz potencjał, zmienicie pozycję w rankowaniu, a na stanowisko, zwane potocznie wakatem, wybiorą właśnie was.

Oczywiście, nie bez znaczenia na takim szkoleniu jest to czy catering był na poziomie.

Ja na przykład nie przepadam za zimnym ryżem zmieszanym z letnim makaronem.

Data szkolenia też jest ważna i najlepiej gdy wypada tuż przed planowanym urlopem, bo nikt nie zapyta jak było.

Unikajcie też piątków, bo zazwyczaj podają rybę, którą nie wiadomo jak jeść i dodatkowo trzeba wypatrywać ości.

Należy zaprzyjaźnić się z osobami pijącymi kawę, bo potrafią obsługiwać systemy ekspresów.

Co do zakwaterowania, to już raczej ślepy los tym kieruje i nie przekonacie pani/pana na recepcji, że możecie spać akurat z tą koleżanką, która nie chrapie.

Alkohol zdecydowanie odradzam, ponieważ szybciej doniosą niż wątroba utleni aldehyd i kwas octowy.

Strój casual, zgodnie z zaleceniem, lecz o ton wyżej. Czyli skromna elegancja – nawet gdy obowiązuje strój sportowy.

Acha i już tak zupełnie na koniec.

Wypadek w drodze i ze szkolenia zrównany jest z wypadkiem przy pracy – pod pewnymi warunkami naturalnie.

© mojaameba.com.pl

unsplash-logozdjęcie w nagłówku: Boris Smokrovic
Please wait...

  1. Autor z uwagi na estetykę pomija w tym wyrazie literę „w”

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrypcja  
Powiadom o