Bon żur

Masz już twaróg, ale pozostały ci dwa litry serwatki. Kłopot? Zupełnie nie.

Do niedawna serwatka stanowiła “uciążliwy ekologicznie” odpad po produkcji mleka i kazeiny. I nadal jest on uciążliwy – jeśli stanowi odpad. Ale dlaczego odpad, skoro to jest niezwykle cenne źródło białka, węglowodanów i witamin. Fosforu, jodu, wapnia i tak dalej i tak dalej…

Nie wylewaj tego skarbu w kanał. Za naszą zachodnią granicą sproszkowaną serwatkę sprzedaje się w aptekach – kto wie może to również te słynne proszki z Niemiec?

Z serwatką można zrobić wiele, a ja proponuję przygotowanie pysznej i bardzo odżywczej zupy na jej bazie.

Nie oszukujmy się, to nie jest danie dietetyczne. Żurek ten można jednak z powodzeniem traktować jako danie jednogarnkowe, podać z kromką własnego chleba (albo i sklepowego ale sam wiesz…). Miska tej pysznej zupy z jajkiem na twardo, z powodzeniem może stanowić obiad jednodaniowy. A najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że mój pięciolatek wprost przepada za “kwaśną zupą z jajeczkiem”.

Zaczynamy!

Serwatkę już masz. Na patelni podsmaż kiełbasę pokrojoną w kostkę albo półtalarki (tradycyjnie białą, ale swojska podwędzana da jeszcze lepszy efekt). Do kiełbasy dodaj drobno pokrojoną cebulę. Razem duś aż cebula elegancko się zeszkli.

W międzyczasie dodaj do grzejącej się serwatki dwa ziemniaki pokrojone w drobną kostkę. Wduś tam jeszcze ze trzy ząbki czosnku i wrzuć trzy liście laurowe. Kilka kulek ziela angielskiego też się zmieści.

Kiełbasę z cebulą dodaj do serwatki i razem gotuj na wolnym ogniu.

A teraz elementy magiczne. MAJERANEK – nie ma żurku bez majeranku – myślę, że w tym zakresie wszyscy się ze mną zgodzą. PIEPRZ i SÓL – też dobrze zrobią. Jeśli masz, to dorzuć ze dwa suszone grzybki – a co.

Smaki się przegryzły, zioła oddały smak i aromat… bla bla bla

Jeśli ziemniaki się już ugotowały, to przystępujemy do ostatniej operacji. Do miseczki wkładamy cztery solidne łyżki gęstej śmietany i wbijamy żółtko jaja kurzego sztuk raz. Mieszamy – bo kto nam zabroni i hartujemy gorącą zupą. Jeśli nie wiesz, o co chodzi, to dodawaj po parę łyżek gorącego płynu do śmietany i mieszaj. Następnie dodaj kolejne kilka łyżek zupy i znowu mieszaj. Powtórz operację kilka razy, tak, żeby śmietana z żółtkiem zagrzały się od dodanej zupy. W końcu jesteście (Ty i śmietana) gotowi, żeby dodać zagrzaną miksturę do reszty żurku w garnku.

Całość zagotuj i zjedz. Jeśli chcesz podkręcić atmosferę, do talerza z zupą dodaj jeszcze łyżeczkę tartego chrzanu.

Przypomnijmy, czego potrzebujesz:

  • serwatka
  • ziemniaki
  • kiełbasa biała lub inna “swojska”
  • cebula
  • czosnek
  • majeranek, sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy
  • śmietana kwaśna
  • żółtko jaja

Czemu nie piszę ile czego? To nie jest przepis na ciasto, żeby proporcje miały jakieś istotne znaczenie. Gotuj z głową a na pewno się uda.

© mojaameba.com.pl

unsplash-logoZdjęcie w nagłówku: Masayoshi Yanase
Please wait...

Moja ameba Autor

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątek komentarzy
0 Odpowiedzi wątku
0 "Falołersi"
 
Komentarz budzący najwięcej reakcji
Wątek budzący najwięcej reakcji
0 Autorzy komentarzy
Najczęściej kometujący
  Subskrypcja  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] Ale można na bazie naszej cudownej serwatki ugotować pyszny żurek – przepis znajdziesz tutaj. […]

trackback

[…] Co począć z pozostałą serwatką, czyli Bon Żur […]